Bóle stawowe mają różne przyczyny i różne nasilenie, ale łączy je jedno – potrafią mocno utrudnić codzienne funkcjonowanie. Gdy pojawiają się regularnie, wiele osób szuka odpowiedzi na pytanie: co na bóle stawów sprawdzi się najlepiej i czy zawsze trzeba sięgać po leki doustne? Jedną z możliwości są preparaty stosowane miejscowo. Wśród nich znajdują się leki wykorzystujące właściwości surowców uzdrowiskowych, w tym solanki siarczkowej. Taka forma terapii może być szczególnie przydatna wtedy, gdy zależy nam na działaniu bezpośrednio w miejscu dolegliwości.
Na czym polega działanie siarki na stawy i układ ruchu?
Solanki siarczkowe zawierają związki siarki, które od lat wykorzystuje się w lecznictwie uzdrowiskowym i preparatach stosowanych miejscowo. Siarka jest pierwiastkiem obecnym m.in. w strukturach tkanki łącznej i chrząstki stawowej, dlatego jej związki odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu układu ruchu.
Szczególne zainteresowanie badaczy budzi siarkowodór (H₂S), jeden ze związków obecnych w wodach siarczkowych. W organizmie pełni on funkcję cząsteczki sygnałowej i uczestniczy m.in. w regulacji procesów zapalnych, stresu oksydacyjnego oraz odpowiedzi komórek chrząstki stawowej. W badaniach eksperymentalnych wykazano, że H₂S może ograniczać aktywność części mediatorów stanu zapalnego i procesów prowadzących do degradacji chrząstki.
Leki na bóle stawów z solanką siarczkową – kiedy warto po nie sięgnąć?
Preparaty z solanką siarczkową stosuje się miejscowo, dlatego mogą być dobrym rozwiązaniem wtedy, gdy ból dotyczy konkretnego stawu, określonego odcinka kręgosłupa albo pojawia się po przeciążeniu czy urazie. Ich zaletą jest możliwość działania bezpośrednio w miejscu dolegliwości, bez konieczności sięgania po kolejną tabletkę.
Jednym z takich leków jest bals sulphur żel zawierający solankę siarczkową. Działa miejscowo przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Stosuje się go m.in. w chorobie zwyrodnieniowej stawów, zespołach bólowych kręgosłupa oraz w bólach i obrzękach po urazach narządu ruchu.
Leczenie miejscowe a tabletki przeciwbólowe – czym różnią się te rozwiązania?
Tabletki przeciwbólowe działają ogólnoustrojowo – po wchłonięciu substancja czynna trafia do krwiobiegu i oddziałuje na cały organizm. Takie leczenie może być potrzebne, gdy ból jest silniejszy, ma charakter rozlany lub dotyczy kilku stawów, towarzyszy chorobie wymagającej terapii ogólnej albo gdy samo leczenie miejscowe nie przynosi wystarczającej ulgi. Dobór leku zależy jednak od przyczyny bólu i stanu zdrowia pacjenta.
Leki doustne, zwłaszcza niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), mogą powodować działania niepożądane dotyczące m.in. przewodu pokarmowego, nerek i układu sercowo-naczyniowego. Ryzyko rośnie m.in. przy dłuższym stosowaniu, większych dawkach, u osób starszych oraz przy niektórych chorobach przewlekłych i jednoczesnym przyjmowaniu innych leków. Dlatego nie warto sięgać po nie automatycznie za każdym razem, gdy pojawia się ból.
Leczenie miejscowe pozwala natomiast dostarczyć substancję czynną bezpośrednio przez skórę w okolice objęte dolegliwościami. Zwykle wiąże się z mniejszą ekspozycją całego organizmu na lek, a tym samym z mniejszym ryzykiem części ogólnoustrojowych działań niepożądanych. Z tego względu może być korzystnym rozwiązaniem przy łagodnych lub umiarkowanych dolegliwościach narządu ruchu.
Artykuł sponsorowany

