Historia odkrycia słodzika o nazwie aspartam, czyli E951, jest równie zaskakująca, jak w przypadku wielu innych odkryć dokonanych w dziejach ludzkości. Ten pożyteczny i chętnie używany składnik produktów spożywczych pojawił się w laboratorium chemicznym nieco przypadkowo. W 1965 roku pracujący akurat nad testowaniem leków przeciwwrzodowych James Schlatter zsyntetyzował przy okazji substancję złożoną z dwóch naturalnych aminokwasów. Osadziła się ona na palcach naukowca, a ten spróbował jej i był zaskoczony słodkim, przyjemnym smakiem osadu. W ten sposób powstał aspartam, a wkrótce po tym wydarzeniu pojawiły się wokół niego kontrowersje, które trwają do dziś. Już w latach 70. XX wieku rozpoczęły się badania nad słodzikiem pod kątem jego użycia w produktach spożywczych. Od razu też pojawiła się spora grupa przeciwników, która próbowała i nadal próbuje udowodnić szkodliwe działanie aspartamu.

Szkodliwość aspartamu – fakt czy mit?

Od początku funkcjonowania na rynku produktów spożywczych aspartam musi się zmagać z krzywdzącymi i negatywnymi opiniami na swój temat. Pierwsze zarzuty dotyczące słodzika skupiały się na skutkach ubocznych jego przyjmowania. Oskarżano o negatywne działanie każdy składnik aspartamu z osobna oraz sposób ich przenikania do układu nerwowego. Substancję, podejrzaną ze względu na to, że została sztucznie stworzona, kojarzono z takimi dolegliwościami, jak: spadek formy, zaburzenia metabolizmu, problemy neurologiczne, negatywny wpływ na rozwój płodu i wreszcie powodowanie raka.

Od lat 80. ubiegłego wieku pojawiały się próby naukowego uzasadnienia tych zarzutów. Rozpoczęto liczne badania, które miały na celu udowodnić, że słodzik jest rakotwórczy i powoduje różne schorzenia. Okazało się, że badania te były tendencyjne, obarczone licznymi błędami badawczymi, a w ich dokumentacji pojawiały się braki. Doświadczenia przeprowadzone na szczurach nie mogły być wzięte pod uwagę, ponieważ zwierzętom podawano wielokrotnie przekroczoną dawkę, a w ten sposób można udowodnić szkodliwość każdej substancji.

Krytyka tych badań i w następstwie obalenie mitu szkodliwości aspartamu to dzieło m.in. Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), który wielokrotnie weryfikował testy przeciwników słodzika. Ponad wszelką wątpliwość – po wykonaniu ponad 600 badań klinicznych i laboratoryjnych – instytucja ta w 2013 roku potwierdziła bezpieczeństwo aspartamu jako składnika żywności i podtrzymała wcześniejsze pozytywne rekomendacje dla tej substancji. Wykluczono więc negatywny wpływ aspartamu na płód, mózg, uszkodzenie genów, wykluczono też jego rakotwórczość. Pozytywną opinię na ten temat przytoczył też za EFSA Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Więcej informacji na ten temat znajduje się pod adresem: https://pulsmedycyny.pl/aspartam-jest-bezpieczny-886701

Czy skutki uboczne aspartamu są duże?

Aspartam, jak wiadomo, oskarżano o wywoływanie szeregu skutków ubocznych. Substancja ta składa się z dwóch występujących naturalnie w białku aminokwasów, czyli kwasu asparaginowego oraz fenyloalaniny. Podczas rozpadu słodzika w organizmie pojawia się też metanol. Warto przyjrzeć się każdemu z tych elementów z osobna oraz poznać działanie tych składników. Pierwszy z nich, czyli kwas asparaginowy, stanowi 40% zawartości aspartamu. W normalnych warunkach poprawia napływ wapnia do mózgu, zwiększa koncentrację i zdolności umysłowe. Jednak jego znaczny nadmiar spożyty pod postacią słodzika bywa szkodliwy dla ludzkiego organizmu. Zbyt duża ilość neuroprzekaźnika, jakim jest kwas asparaginowy, może spowodować śmierć neuronów.

Fenyloalanina jest aminokwasem, który tworzy białka i występuje naturalnie w zawierających je produktach. W organizmie człowieka służy do produkcji adrenaliny oraz dopaminy, które wpływają na naszą psychikę i sposób, w jaki postrzegamy rzeczywistość. Nadmiar substancji może powodować spadek poziomu serotoniny, a co za tym idzie – pogorszenie nastroju, rozregulowanie snu oraz brak kontroli łaknienia. Jedyną znaną i potwierdzoną naukowo chorobą, na którą wpływa szkodliwie używanie produktów z aspartamem, jest schorzenie zwane fenyloketonurią. Organizm chorego na tę genetyczną chorobę człowieka w niewłaściwy sposób metabolizuje fenyloalaninę, co podwyższa jej poziom we krwi. Skutkuje to trwałymi uszkodzeniami w układzie nerwowym, szczególnie w okresie rozwoju dziecka. Na szczęście obecnie każde urodzone dziecko diagnozuje się pod tym kątem, a unikanie fenyloalaniny w diecie wystarcza, by maluch zupełnie normalnie się rozwijał i funkcjonował.

Podczas rozpadu aminokwasów, czyli fenyloalaniny oraz kwasu asparaginowego, pojawia się także w organizmie niewielka ilość metanolu. Tymczasem podczas spożywania warzyw i owoców wydziela się go znacznie więcej. Jest on co prawda trucizną w większych ilościach, ale w dawce uwalniającej się podczas rozpadu grama słodzika nie stanowi dla zdrowia żadnego problemu.

W przypadku opisywanych skutków ubocznych substancji składowych aspartamu wyraźnie jest mowa o znacznym ich nadmiarze w organizmie. Tymczasem przedawkowanie każdej spożywanej substancji może skutkować różnymi dolegliwościami i negatywnymi konsekwencjami. Tylko ogromne ilości spożytego przez zdrowego człowieka aspartamu mogłyby mu realnie zaszkodzić. Natomiast jeżeli nie przekracza się ustalonej na podstawie badań dawki 40 mg na kilogram masy ciała, słodzik pozostaje całkowicie bezpieczny dla organizmu człowieka. Więcej na ten temat na stronie: https://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/czy-aspartam-jest-faktycznie-szkodliwy

Rakotwórczość? Czy aspartam jest przyczyną?

Jak już wcześniej wspomniano, największe kontrowersje wokół aspartamu dotyczyły jego potencjalnej rakotwórczości. Od lat 90. w mediach pojawiły się głośne oskarżenia dotyczące bezpośredniego wpływu tej substancji na ryzyko zachorowań na choroby nowotworowe. Spowodowało to poważne zniszczenie opinii słodzika jako bezpiecznego dodatku. Ta krzywdząca opinia niemal do dziś jest powtarzana, choć nigdy nie udowodniono rakotwórczości aspartamu.

Co prawda próbowano na podstawie badań udowodnić związek słodzika z powodowaniem chorób nowotworowych, ale badania te nie były rzetelne i zostały obarczone znacznymi błędami w trakcie ich trwania. Badania przeprowadzono na szczurach, a podawana dawka aspartamu znacznie przekroczyła wszelkie dopuszczalne normy. Dlatego badania te zostały podważone przez naukowców i organizacje zajmujące się kontrolowaniem jakości produktów spożywczych. Co ciekawe, mimo przedawkowania substancji podawanej zwierzętom doświadczalnym nie udało się zaobserwować żadnych objawów związanych z chorobami nowotworowymi, a zwierzęta umierały z przyczyn naturalnych. Dlatego należy podkreślić, że badania naukowe nigdy nie potwierdziły związku zachorowań na raka ze spożywaniem aspartamu w jedzeniu, zatem teza o rakotwórczości słodzika E951 została całkowicie wykluczona. Informacje także na stronie: http://faktyozywnosci.pl/co-z-tym-aspartamem/

Czy aspartam jest przyjazny dla cukrzyków?

Aspartam to substancja, która ma wiele zalet. Mimo że jest sztucznie zsyntetyzowana, bazuje na naturalnych składnikach, które nie powodują skutków ubocznych. Okazuje się też przyjazna dla zębów, ponieważ nie wywołuje niebezpiecznej dla nich próchnicy. Słodzik jest około 200 razy słodszy od tradycyjnego cukru, co sprawia, że w produktach spożywczych używa się go w bardzo niewielkim stężeniu. To z kolei powoduje, że aspartam świetnie sprawdza się we wszelkich produktach dietetycznych. Korzystają z tego osoby dbające o linię, ale także te, które mają problemy z nadwagą i otyłością. Dzięki niskokalorycznym, zawierającym słodzik produktom nie dostarczają swojemu organizmowi zbędnych kalorii.

Słodzik okazuje się także prawdziwym ratunkiem w trudnej życiowej sytuacji ludzi chorych na cukrzycę. Choroba ta polega na zaburzeniu działania insuliny w organizmie, co sprawia, że chora osoba może mieć niewłaściwy poziom cukru we krwi i oczywiście problemy zdrowotne. Dla diabetyków barierę stanowi przede wszystkim spożywanie węglowodanów, które zaburzają poziom glukozy. Dochodzi wówczas do tzw. wyrzutu insuliny, który wpływa bardzo negatywnie na organizm chorego.

Osoby chore na cukrzycę powinny nie tylko przyjmować insulinę, ale także trzymać się ścisłej diety. Jej podstawą jest unikanie węglowodanów. Jednak życie bez słodkiego smaku potraw nie mogłoby być przyjemne, dlatego w tej sytuacji idealnie sprawdza się słodzik, a przede wszystkim często stosowany do słodzenia żywności aspartam. Warto podkreślić, że nie podnosi on poziomu cukru we krwi, co oznacza, że nie jest szkodliwy dla cukrzyków. Wręcz przeciwnie – jest dla nich wręcz rekomendowany. Nie dość, że im nie szkodzi, to czyni ich życie nieco przyjemniejszym poprzez osładzanie produktów, które spożywają. Dzięki aspartamowi słodycze, kawa czy napoje dla diabetyków są po prostu smaczne.

Z powyższych informacji wynika, że gdyby aspartam powodował choroby, większość populacji musiałaby chorować, ponieważ miliony osób codziennie przyjmują ten słodzik do organizmu świadomie i nieświadomie w postaci różnych produktów spożywczych. Z tego względu kontrowersje dotyczące aspartamu to w większości mity stworzone przez przeciwników tej syntetycznej substancji słodzącej. Nigdy nie udowodniono szkodliwości aspartamu. Oskarżano go o powodowanie wielu skutków ubocznych, negatywny wpływ na geny, układ nerwowy i mózg, ale także o bezpośredni związek z zachorowaniami na stwardnienie rozsiane, choroby układu nerwowego, a przede wszystkim na choroby nowotworowe. Z całą pewnością jednak wszystkie organizacje przeprowadzające badania nad słodzikiem stwierdziły, że brakuje dowodów na jego szkodliwość, a nawet jest wręcz przeciwnie: aspartam to substancja bezpieczna, a nawet polecana diabetykom oraz osobom dbającym o linię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *